piątek, 29 czerwca 2018

ZEGAR ASTRONOMICZNY W OŁOMUŃCU - Czechy


Na jednej ze ścian ratusza w Ołomuńcu znajduje się bardzo ciekawe urządzenie. Wygląda nie jak jeden, ale jak kilka chodzących obok siebie zegarów. Osobna tarcza pokazuje godziny,osobna minuty, jeszcze inna który dzień miesiąca. Jest tarcza ze znakami zodiaku, które aktualnie obowiązują w kalendarzu i jeszcze parę innych. Prócz tego sporo ruchomych figurek, które "ożywają" o pełnych godzinach, ale nie wszystkie na raz tylko w różnych kombinacjach, dlatego przychodząc co jakiś czas można zobaczyć zupełnie inne mini przedstawienie.  
Pierwszy mechanizm zegara astronomicznego w tym miejscu powstał w wieku XV lecz nie przetrwał on próby czasu. Zniszczony w czasie wojny trzydziestoletniej (XVII wiek) został odnowiony i wyremontowany około 20 lat później, ale ten też do naszego wieku nie doczekał. Zatrzymał się na początku XIX stulecia i był nieczynny aż do 1898 roku. Wtedy zamontowano tu mechanizm, który pracuje do dziś. Jednakże w latach 50 - tych ubiegłego wieku prawie całkowicie zmieniono jego wygląd. Autorem projektu, który istnieje do tej pory był Karel Svoliński. Ponieważ powstawał on w czasach stalinowskich zawiera nieco elementów socrealistycznych.    Były pomysły by wymienić je na bardziej podobne do tych pierwotnych, jednakże pozostawiono to co jest jako swoistą pamiątkę minionej epoki.
Foto: własne


środa, 27 czerwca 2018

GÓRNY RYNEK W OŁOMUŃCU - Czechy

Chociaż Ołomuniec ma dwa  Rynki Dolny i Górny, to bez wątpienia na miano ważniejszego zasługuje ten drugi. Jest duży, zajmuje powierzchnię 15 tysięcy metrów kwadratowych. Stanowi ścisłe centrum historyczne miasta. Co ciekawe jeszcze w XIII wieku było tu bagno, które osuszono tak, by można było na tym miejscu budować. W czasach średniowiecza, a pewnie i dziś na mieszkanie tu mogą sobie pozwolić tylko bardzo bogaci ludzie. Od roku 1899 do 1954 po placu jeździły tramwaje, które na szczęście poprowadzono inną drogą. 
Na środku stoi duży Ratusz z Zegarem Astronomicznym. W Ratuszu tym do dzisiaj mają siedzibę władze Ołomuńca.  Wokół Górnego Rynku stoją pięknie odremontowane kamienice, niektóre z nich noszą miano pałacu. Jeden z domów zajmuje stara i historyczna apteka. Jest też tu Teatr morawski,  kilka fontann oraz wpisana na listę UNESCO kolumna świętej Trójcy.
Foto: własne








wtorek, 26 czerwca 2018

DOLNY RYNEK W OŁOMUŃCU - Czechy

W Ołomuńcu Rynki są dwa. Jeden nazywa się Dolny (Dolni Namesti), drugi Górny (Horni Namesti). Oba duże, piękne i warte spaceru. Oba też sąsiadują ze sobą tak, że przejście  między jednym i drugim trwa dosłownie chwilę. 
Kamieniczki wokół Dolnego Rynku mają w większości gotycie fundamenty, ale ich fasady były przebudowywane tak, że dziś one są przykładem architektury barokowej lub późnego renesansu. 
Dolny Rynek jest jednym z najstarszych placów miasta. Istniał w tym miejscu już w XIII wieku, a pierwszymi mieszkańcami kamienic byli kupcy, którzy prowadzili w Ołomuńcu handel. 
Na placu warto zwrócić uwagę na wspomniane wyżej pięknie odrestaurowane domy, najładniejszy z nich nosi nazwę pałac Hauenschilda  Prócz tego przyciąga wzrok kolumna morowa z wizerunkiem Matki Boskiej, fontanny Neptuna i Jowisza i siedemnastowieczny kościół kapucyński. 
Foto: własne


poniedziałek, 25 czerwca 2018

OŁOMUNIEC - Czechy


Jest to jedno z największych miast w Czechach. Zajmuje powierzchnię około 100 kilometrów kwadratowych, przy liczbie ludności około 100 tysięcy. Siedziba archidiecezji katolickiej, także Kościoła Husyckiego i Prawosławnego. Ważny ośrodek naukowy, kulturalny, gospodarczy, węzeł komunikacyjny zarówno kolejowy jak i drogowy.
Początki Ołomuńca sięgają przełomu X i XI wieku. Już w latach 60 - tych jedenastego stulecia była tu siedziba biskupstwa. Od XII wieku stolica Moraw, a sto lat później uzyskało tytuł miasta królewskiego. Przez kilka wieków było to miasto drugie co do wielkości w państwie (po Pradze). Od XVI wieku działał tu uniwersytet.
W czasach wojny trzydziestoletniej na skutek zniszczeń (1618 - 1648) Ołomuniec podupadł i stracił znaczenie na korzyść Brna. Mimo to dalej jest to prężne i ważne miasto nie tylko dla Moraw, ale też dla całego państwa.

Warto zobaczyć tu całe rozległe i piękne Stare Miasto ze wspaniałą zabytkową zabudową, głównie renesansową i barokową. Jest tu wiele cennych kościołów z katedrą katolicką i prawosławną na czele. Niestety jeszcze do dziś niektóre świątynie nie odzyskały blasku po czasach komunizmu. Najbardziej popularnymi miejscami do spacerów są Dolny Rynek i Górny Rynek. Na tym ostatnim znajduje się wpisana na listę UNESCO kolumna morowa, także ratusz z ciekawostką - zegarem astronomicznym. 
Poza Centrum warto wybrać się do sanktuarium na Święty Kopeczek.

Foto: własne






czwartek, 21 czerwca 2018

SLAVKOV (AUSTERLITZ) -Czechy


To małe miasto liczące nieco ponad 6 tysięcy stałych mieszkańców niedaleko Brna, w południowych Morawach. Swoją sławę zawdzięcza przede wszystkim wielkiej bitwie jaka miała miejsce niedaleko stąd w roku 1805. 
Pierwsze udokumentowane wzmianki o miejscowości  pochodzą z roku 1237, miał tu wtedy siedzibę Zakon Krzyżacki. Pierwszy raz nazwa Slavkov (po czesku) pojawiła się w roku 1361. Za czasów monarchii austriackiej używano nazwy w języku niemieckim - Austerlitz. Od XV wieku przez ponad 400 lat właścicielami tego terenu była rodzina Kounic.
Najpiękniejszym tutaj zabytkiem jest barokowy pałac (niektóre źródła podają zamek) wokół którego roztacza się wspaniały park. Prócz tego warto zobaczyć ratusz, mury starego miasta, kościół Zmartwychwstania Pańskiego zabytkowe kamieniczki.
Foto: własne






ZAMEK (PAŁAC) W SLAVKOWIE (AUSTERLITZ) - Czechy

Zamek (niektóre źródła podają pałac) w Slavkowie (dawniej Austerlitz) należy do najstarszych zabytków na Morawach. Jego historia sięga XIII stulecia, a pierwszymi właścicielami byli Krzyżacy. W późniejszych wiekach na ponad 400 lat został przejęty przez ród Kouniców, którzy przebudowywali go najpierw na styl renesansowy, a później barokowy. Autorem projektu był Włoch Dominik Martinelli, a freski na sufitach są dziełem Andrea Lanzaniego. Giovanni Guliani wykonał wiele rzeźb w pięknym piętnastohektarowym pałacowym parku. Najsłynniejszym mieszkańcem pałacu i przedstawicielem rodu był Václav Antonín hrabia Kounic-Rietberg, od roku 1764 książę cesarstwa, minister stanu, kanclerz cesarzowej Marii Teresy, Leopolda II, Józefa I oraz Franciszka II.
Po śmierci ostatniego człona rodziny Kounic posiadłość stała się własnością rodu Palffy, a po II wojnie światowej przeszła na własność państwa. 
Zamek ma 115 pokoi. Przybywający turyści mają możliwość zwiedzania zabytku w kilku osobnych trasach. Można z przewodnikiem oglądać sale i saloniki historyczne. We wszystkich sporo jest historycznych mebli, obrazów, gobelinów. Jest możliwość przyjrzeć się wirtualnej projekcji słynnej bitwy pod Austerlitz lub też zwiedzać zamkowe piwnice i podziemia. 
Po bitwie w pałacu nocował Napoleon Bonaparte. Tutaj też podpisano warunki poddania się i rozejm między Austrią i Francją. 
Obiekt jest wpisany na listę Narodowych Zabytków Kultury. 
Foto: własne







środa, 20 czerwca 2018

POLE BITWY POD AUSTERLITZ - Czechy

Bitwa pod Austerlitz zwana inaczej bitwą trzech cesarzy miała miejsce 2 grudnia 1812 roku. Była jedną z najsłynniejszych w czasach Napoleona. Do dzisiaj strategia tej walki jest omawiana na wszystkich uczelniach wojskowych. 
Stanęli do boju Francuzi pod wodzą Bonapartego, a przeciw nim sprzymierzone siły rosyjskie i austriackie. Wojsk francuskich było około 70 tysięcy, a rosyjsko - austriackich pod dowództwem Michaiła Kutuzowa i Jana I Liechtensteina ponad 90 tysięcy. 
Największe walki miały miejsce na niewysokim Prackim Wzgórzu około 10 kilometrów od miasta Austerlitz (dziś Sławków). Mimo przewagi sił Rosjanie z Austriakami nie dali rady pokonać Francuzów. Zostali rozgromieni i uciekali w panice. Wojska sprzymierzone straciły ponad 16 tysięcy żołnierzy zabitych i 11 tysięcy wziętych do niewoli. Z armii napoleońskiej poległo około 9 tysięcy. 
4 grudnia dokonano podpisania rozejmu, niedługo później zakończyła się wojna, w której Austria straciła między innymi Wenecję, Istrię, Dalmację i Tyrol. Warto przypomnieć, że Rosjanie odbili sobie tę klęskę pokonując wojsko napoleońskie pod Borodino w roku 1812.
Na pamiątkę bitwy pod Austerlitz na Prackim Wzgórzu postawiona została kaplica zwana "Mogiłą Pokoju" oraz niewielkie muzeum.
Foto: własne