czwartek, 20 września 2018

ZAMEK W MUSZYNIE - RUINY

Ze średniowiecznego zamku w Muszynie niewiele do dnia dzisiejszego zostało - część wieży, kawałek murów. Mimo wszystko warto tu przyjechać choćby tylko dla wspaniałego roztaczającego się stąd widoku. Budowla, a raczej jej ruina znajduje się bowiem na wzniesieniu zwanym Baszta lub Zamczysko (527m.n.p.m.). 
Różne źródła podają różny czas budowania.  Niektóre piszą, że wiek XIV inne, że przełom XV i XVI stulecia. Biegła tu niegdyś polsko - węgierska granica, a zamek był jedną ze strażnic owej granicy czuwającą nad bezpieczeństwem międzynarodowego szlaku handlowego. Była to także rezydencja starostów Państwa Muszyńskiego, a całość tutejszych ziem należała do krakowskich biskupów. Funkcje obronne budowli trwały do czasów króla Jana Kazimierza (XVII wiek).
Opuszczony w XVIII wieku popadł w ruinę.
W architekturze zamku znajdowała się kwadratowa wieża, prostokątny dziedziniec ze studnią, budynek mieszkalny, grube mury.
Z miejscem związane są różne legendy między innymi o ukrytych zakopanych skarbach i o śpiących rycerzach.
Foto: własne



środa, 8 sierpnia 2018

RZEKA POPRAD

Poprad ma swoje źródło w Tatrach Wysokich na Słowacji na wysokości 1945 m.n.p.m. Powstaje z połączenia tamtejszych potoków Hińczowy i Krupa. Także na Słowacji znajduje się ponad 100 kilometrów jego długości, a w Polsce nieco ponad 30. Na odcinku 31 kilometrów stanowi naturalną granicę między naszymi krajami. Jak łatwo policzyć rzeka ma do pokonania niespełna 170 kilometrów, potem wpada do Dunajca na granicy Starego i Nowego Sącza. Ma na swej trasie sporo pięknych miast zarówno po słowackiej jak i po polskiej stronie. Płynie między innymi przez Poprad (miasto), Kieżmark, Piwniczną - Zdrój, Muszynę - Zdrój. Prócz tego w wielu miejscach nad Popradem można podziwiać wspaniałe krajobrazy - wspomniane wcześniej Tatry, Góry Lewockie, Góry Lubowelskie, a w Polsce Beskid Sądecki, gdzie oddziela pasma górskie Radziejowej i Jaworzyny Krynickiej. Dolina Popradu jest objęta obszarem chronionym - Popradzki Park Krajobrazowy. Żyją tu między innymi bobry, raki, różne gatunki ryb i chronionych ptaków. Na tym terenie znajdują się liczne źródła wód mineralnych, a dzięki nim znane uzdrowiska. Na niektórych odcinkach tworzy malownicze przełomy. Najbardziej znany jest wykorzystywany przez turystów przełom między Piwniczną i Rytrem.
Poprad nie ma żadnych większych i bardziej znanych dopływów, wpada doń sporo małych górskich rzeczek i potoczków. 
Foto: własne

poniedziałek, 30 lipca 2018

BESKID SĄDECKI

Beskid Sadecki jest pasmem górskim w Karpatach Zachodnich (a także w Beskidach Zachodnich). Rozciąga się na terenie Polski i Słowacji - tam nazywany jest Lubovnanska Vrchowina. Kiedyś też używana była nazwa Beskid Nadpopradzki. 
Na terenie naszego kraju zajmuje powierzchnię około 670 kilometrów kwadratowych.
Naturalnymi granicami Beskidu Sądeckiego są rzeki Dunajec, Kamienica, Mochnaczka, Muszynka oraz Przełęcz Tylicka. 
Najwyższym szczytem jest Radziejowa (1266 n.p.m.). Po polskiej stronie góry te dzielone są na trzy części: Pasmo Jaworzyny i  Góry Leluchowskie (w części północno - wschodniej) oraz Pasmo Radziejowej (w części południowo - zachodniej). Oddziela je rzeka Poprad, największa w tym rejonie.
Wszystkie szczyty powyżej 1200 metrów znajdują się w Paśmie Radziejowej. Najwyższym szczytem pasma Jaworzyny jest właśnie Jaworzyna Krynicka (1114 m.n.p.m.).
Na zachód od Beskidu Sądeckiego rozciągają się Gorce, na północnym zachodzie Beskid Wyspowy. Z innych stron góry te sąsiadują z Kotliną Sądecką i Beskidem Niskim.
W górach zawsze zachwycające są piękne widoki, prócz tego warto zwrócić uwagę na walory przyrodnicze, zwłaszcza piękne lasy głownie bukowe, jodłowe, świerkowe.
W pobliżu wód występują łęgi (leśne tereny podmokłe). Ciekawostką jest też rosnący w rezerwacie las lipowy (rezerwat Obrożyska). Znawców botaniki ucieszy duża ilość gatunków roślin rzadkich i chronionych. Jest też sporo rezerwatów.
Na terenie Beskidu Sądeckiego można spotkać mnóstwo pięknych drewnianych cerkiewek (większość z nich przerobiono na kościoły katolickie). Są tu liczne uzdrowiska, które przyciągają bogactwem mineralnych wód. Do najbardziej znanych należą Krynica - Zdrój, Piwniczna - Zdrój, Muszyna - Zdrój. 
Na szczyty gór prowadzą szlaki turystyczne o różnym stopniu trudności, na niektóre z nich można wjechać wyciągami.
Dobrze rozwinięta jest baza noclegowa. Są ośrodki wypoczynkowe, kwatery prywatne, hotele, schroniska górskie.

Foto: własne





środa, 25 lipca 2018

INWAŁD PARK


Inwałd to niewielka wieś niedaleko Andrychowa w województwie małopolskim. Znajduje się tu jeden z największych i najbardziej znanych w Polsce parków rozrywki. Atrakcja podzielona jest na 4 części: Park Miniatur, Dinolandia, Warownia Inwałd i Ogród Jana PawłaII. W każdej mnóstwo wspaniałych ciekawostek do zaliczenia.
W Parku Miniatur można urządzić w kilka godzin wyprawę dookoła świata. Są tu najbardziej znane budowle ze wszystkich kontynentów, a wśród nich między innymi Wieża Eiffla z Paryża, Plac świętego Piotra z Rzymu, Chiński mur, Opera w Sydney i wiele wiele innych. Osobną ekspozycję poświęcono arcydziełom architektury i przyrody w Polsce, Od Bałtyku po Giewont rozmieszczone mniej więcej tak jak na mapie naszego kraju. Większość budowli w skali 1:15, ale niektóre 1:10. Prócz tego jest tu lunapark z karuzelami zarówno dla małych dzieci jak też i takich, którzy chcą mocniejszych wrażeń. Kino 5D pozwoli na wirtualną podróż, którą poczuć można wszystkimi zmysłami. Warto spróbować przejść zielony labirynt i zobaczyć jeszcze sporo innych atrakcji.
Dinolandia zaprasza na spotkanie z różnymi diplodokami, stekozaurami i innym takimi, które zamieszkiwały naszą ziemię wiele milionów lat temu, ale są tu także (między innymi) dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny, park linowy, ściana wspinaczkowa, plaża, a nawet jaskinia.
Warownia Inwałd przeniesie każdego w czasy średniowiecza. Są tu jaskinie smoków, zbrojownia, zabawa typu kręgle i bilard, a także coś dla ludzi o mocnych nerwach - sala tortur (nie polecam dzieciom). 
Ogród Jana Pawła II to stworzony z kwiatów żywy obraz naszego słynnego świętego papieża. Można wśród tych kwiatów przejść się alejkami, albo zobaczyć wszystko z góry dzięki wieży widokowej.
Ceny są różne. Bilet na wszystkie 4 parki. jest dość drogi, ale pozwala na nieograniczoną zabawę przez 2 dni, można w tym czasie kilkakrotnie opuszczać park i wracać z powrotem, bilet nie traci ważności. Jest też wersja dużo tańsza - spacerowa, dla tych, którzy nie zamierzają korzystać z lunaparkowych atrakcji, a jedynie przejść się, pozwiedzać i zobaczyć.
Istnieje możliwość kupienia jeszcze tańszych biletów do samej Dinolandii, albo Dinolandii i Ogrodu Jana Pawła II. Największa gratka dla tych co mają urodziny - wstęp za 1 złoty.
Foto: własne














piątek, 29 czerwca 2018

ZEGAR ASTRONOMICZNY W OŁOMUŃCU - Czechy


Na jednej ze ścian ratusza w Ołomuńcu znajduje się bardzo ciekawe urządzenie. Wygląda nie jak jeden, ale jak kilka chodzących obok siebie zegarów. Osobna tarcza pokazuje godziny,osobna minuty, jeszcze inna który dzień miesiąca. Jest tarcza ze znakami zodiaku, które aktualnie obowiązują w kalendarzu i jeszcze parę innych. Prócz tego sporo ruchomych figurek, które "ożywają" o pełnych godzinach, ale nie wszystkie na raz tylko w różnych kombinacjach, dlatego przychodząc co jakiś czas można zobaczyć zupełnie inne mini przedstawienie.  
Pierwszy mechanizm zegara astronomicznego w tym miejscu powstał w wieku XV lecz nie przetrwał on próby czasu. Zniszczony w czasie wojny trzydziestoletniej (XVII wiek) został odnowiony i wyremontowany około 20 lat później, ale ten też do naszego wieku nie doczekał. Zatrzymał się na początku XIX stulecia i był nieczynny aż do 1898 roku. Wtedy zamontowano tu mechanizm, który pracuje do dziś. Jednakże w latach 50 - tych ubiegłego wieku prawie całkowicie zmieniono jego wygląd. Autorem projektu, który istnieje do tej pory był Karel Svoliński. Ponieważ powstawał on w czasach stalinowskich zawiera nieco elementów socrealistycznych.    Były pomysły by wymienić je na bardziej podobne do tych pierwotnych, jednakże pozostawiono to co jest jako swoistą pamiątkę minionej epoki.
Foto: własne


środa, 27 czerwca 2018

GÓRNY RYNEK W OŁOMUŃCU - Czechy

Chociaż Ołomuniec ma dwa  Rynki Dolny i Górny, to bez wątpienia na miano ważniejszego zasługuje ten drugi. Jest duży, zajmuje powierzchnię 15 tysięcy metrów kwadratowych. Stanowi ścisłe centrum historyczne miasta. Co ciekawe jeszcze w XIII wieku było tu bagno, które osuszono tak, by można było na tym miejscu budować. W czasach średniowiecza, a pewnie i dziś na mieszkanie tu mogą sobie pozwolić tylko bardzo bogaci ludzie. Od roku 1899 do 1954 po placu jeździły tramwaje, które na szczęście poprowadzono inną drogą. 
Na środku stoi duży Ratusz z Zegarem Astronomicznym. W Ratuszu tym do dzisiaj mają siedzibę władze Ołomuńca.  Wokół Górnego Rynku stoją pięknie odremontowane kamienice, niektóre z nich noszą miano pałacu. Jeden z domów zajmuje stara i historyczna apteka. Jest też tu Teatr morawski,  kilka fontann oraz wpisana na listę UNESCO kolumna świętej Trójcy.
Foto: własne








wtorek, 26 czerwca 2018

DOLNY RYNEK W OŁOMUŃCU - Czechy

W Ołomuńcu Rynki są dwa. Jeden nazywa się Dolny (Dolni Namesti), drugi Górny (Horni Namesti). Oba duże, piękne i warte spaceru. Oba też sąsiadują ze sobą tak, że przejście  między jednym i drugim trwa dosłownie chwilę. 
Kamieniczki wokół Dolnego Rynku mają w większości gotycie fundamenty, ale ich fasady były przebudowywane tak, że dziś one są przykładem architektury barokowej lub późnego renesansu. 
Dolny Rynek jest jednym z najstarszych placów miasta. Istniał w tym miejscu już w XIII wieku, a pierwszymi mieszkańcami kamienic byli kupcy, którzy prowadzili w Ołomuńcu handel. 
Na placu warto zwrócić uwagę na wspomniane wyżej pięknie odrestaurowane domy, najładniejszy z nich nosi nazwę pałac Hauenschilda  Prócz tego przyciąga wzrok kolumna morowa z wizerunkiem Matki Boskiej, fontanny Neptuna i Jowisza i siedemnastowieczny kościół kapucyński. 
Foto: własne