niedziela, 16 grudnia 2018

KONIEC BLOGA

Drodzy Czytelnicy.
Blog w obecnej formie jest już zakończony. Wkrótce zaproszę na nową stronę.
Proszę o cierpliwość i pozdrawiam
 

środa, 5 grudnia 2018

NA JAWORZYNIE KRYNICKIEJ (1114 m.n.p.m.)

 




Jaworzyna Krynicka jest jednym z najpopularniejszych szczytów Beskidu Sadeckiego, jednocześnie najwyższą górą Pasma Jaworzyny. Zapewne jednym z powodów tej popularności jest kursująca po stoku kolejka gondolowa, która pozwala dostać się na górę także tym, co o własnych siłach nie mogliby tu wejść. Dolna stacja znajduje się w dolinie Czarnego Potoku. 
Wielu turystów przyciągają wspaniałe widoki rozciągające się w niemal wszystkich kierunkach. Duży trawiasty obszar pozwala każdemu na znalezienie najbardziej dogodnego miejsca do podziwiania krajobrazów. W słoneczny dzień można rozłożyć kocyk i się poopalać. Zimą natomiast jest tu raj dla narciarzy, którzy mogą szusować na wielu trasach o różnym stopniu trudności, w tym najdłuższa w Polsce trasa oświetlona.
Na górze można skorzystać z usług schroniska PTTK, przy którym dyżurują ratownicy GOPR, jest też niewielkie muzeum Turystyki Górskiej. Są też inne punkty gastronomiczne, i maszt radiowo - telewizyjny.
Stoki Jaworzyny w znacznej części pokrywa las, głównie jodły, buki i świerki, ale tez wiele innych gatunków jak sosny, olsze, jarzębiny i wiele innych. Jednym z najciekawszych przedstawicieli flory (rzadko spotykanym) jest oset ostrożeń dwubarwny. Są też liczne polany, a także jaskinie i pomniki przyrody nieożywionej. Jeden z najbardziej znanych nazywany jest Diabelskim Kamieniem. 
Można tu spotkać sarny, jelenie, dziki, rysie, a nawet niedźwiedzia i wilka.
Szlaki piesze na Jaworzynę Krynicką:
czerwony - z Krynicy
czerwony  z Hali Łabowskiej
zielony z Muszyny Złockie
zielony z Krynicy
Foto: własne






czwartek, 22 listopada 2018

Atrakcje Śląska - Park w Pszczynie

 



Zabytkowy i piękny park w Pszczynie zajmuje powierzchnię ponad 150 hektarów. Najciekawsza niespełna 50 hektarowa jego część to Park Zamkowy, a prócz tego jeszcze Park Dworcowy i Dzika Promenada (zwane też Zwierzyniec). 
Początki tego pięknego zielonego terenu sięgają szesnastego stulecia, chociaż najwięcej zrobiono tu w wieku XVIII. Par wzorowany był na projektach słynnego wówczas architekta francuskiego Andre Le Notre. W XIX stuleciu zaczęto wprowadzać zmiany na styl parków angielskich - pięknych krajobrazowo, z otwartymi miejscami widokowymi, stawami, mostkami i pięknie dobranymi kompozycyjnie drzewami i krzewami. Jest mnóstwo gatunków - między innymi dęby, klony, cisy kasztanowce, a także ślicznie kwitnące wiosną rododendrony, azalie i wiele innych.
Najpiękniejszy zabytkiem stojącym na terenie parku jest jeden z najpiękniejszych w Polsce zamków - rezydencja książąt pszczyńskich, dwór Ludwikówka, prócz tego warte zaliczenia są skansen, zagroda żubrów, Muzeum Oręża Polskiego.
Park znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku i zabytkowej zabudowy miasta, a wiec prawie wszystkie pszczyńskie atrakcje są bardzo blisko siebie.
 foto: własne





piątek, 26 października 2018

Borowiny, wody mineralne, staw Maciek - GOCZAŁKOWICE - ZDRÓJ



W województwie śląskim też są uzdrowiska. Jedno z nich znajduje się między Pszczyną, a Czechowicami - Dziedzicami. Niedaleko stąd do Beskidów. W czasie dwudziestolecia  międzywojennego była to miejscowość graniczna. Tu kończyły się tereny Polski przyłączone do kraju po śląskich powstaniach. 
Początki Goczałkowic sięgają XIV wieku, a założycielami byli Goczałkowicze - potomkowie rycerza Goczała (postać nie wiadomo czy historycznie prawdziwa). Przez kilka stuleci tereny te były we władaniu niemieckim. 
Powstanie uzdrowiska wiąże się z istniejącymi  w pobliżu złożami leczniczego torfu (borowiny), a także wodami mineralnymi. Przyjeżdżają tu kuracjusze z problemami osteoporozy, reumatyzmu, nerwicy, dróg oddechowych. 

Zabudowa sanatoryjnej części  miejscowości powstała częściowo w XIX, częściowo w XX wieku. Ciekawie prezentuje się stacja kolejowa, a także tory "na wodzie". Nasyp kolejowy przecina bowiem tutejszy staw Maciek. Zamontowany na nim wyciąg nart wodnych jest atrakcją dla amatorów tego rodzaju sportu.  Na brzegu akwenu są punkty gastronomiczne, deptak spacerowy. W Goczałkowicach jest zapora wodna i zbiornik zaopatrujący w wodę pitna mieszkańców wielu okolicznych miejscowości. Warto przejść się na spacer alejkami zdrojowego parku, a także koniecznie zobaczyć najpiękniejszą tutejszą atrakcję - ogrody Kapias.

Ładny jest parafialny kościół p.w. świętego Jerzego.
Będących w okolicy zachęcam wybrać się też na wycieczkę do pobliskiej Pszczyny.
Foto: własne









poniedziałek, 22 października 2018

Najpiękniejsze na Śląsku - OGRODY KAPIAS W GOCZAŁKOWICACH


Widziałam w swoim życiu wiele wspaniałych parków i ogrodów, ale ten w Goczałkowicach bez wątpienia jest najpiękniejszym jaki do tej pory zobaczyłam. Po prostu mnie zachwycił. Jeszcze bardziej zdumiał mnie fakt, że to miejsce można podziwiać zupełnie gratis, nikt nie sprzedaje ani nie sprawdza biletów wstępu.

Początki ogrodu sięgają końca lat 70 - tych ubiegłego stulecia, jednakże na efekt jaki możemy zobaczyć obecnie trzeba było czekać wiele lat. Właścicielem i pomysłodawcą dzieła jest Bronisław Kapias - właściciel tutejszej szkółki ogrodniczej. 

Całość podzielona jest na kilkadziesiąt niewielkich części (zakątków), z których każdy urządzony jest w zupełnie innym stylu. I tak możemy tu zobaczyć między innymi ogród japoński, ogród skandynawski, zakątek górski, zakątek leśny, wrzosowiska, skalniaki, zaułek romantyczny, zaułek holenderski i mnóstwo, mnóstwo innych.
Oprócz odpowiednio dobranych i niezwykle zadbanych roślin ustawione są przeróżne ogrodowe altany, fontanny, ławeczki, plac zabaw dla dzieci, zielony labirynt, a nawet plaża z leżakami. 
Są studnie, stawy, oczka wodne, mostki, igloo i inne cuda. Są miejsca ukryte przed oczami przechodniów, gdzie można "schować się przed światem", a także duże otwarte przestrzenie z cudownie dobraną kompozycją trawników, kwiatów, krzewów i drzew.


Ogrody podzielone są na dwie części - starą (mniejszą) i nową  czterohektarową. 
Na miejscu znajduje się sklep ogrodniczy, a także kawiarnia, bar bistro i restauracja.
Osoby, które nie mają własnego samochodu mogą tu przyjechać meleksem kursującym między ogrodami, a zdrojową częścią miejscowości. 

Foto: własne











niedziela, 21 października 2018

Uzdrowisko w Beskidzie Sądeckim nad Popradem - PIWNICZNA ZDRÓJ


To niewielkie miasto w powiecie nowosądeckim powstało w XIV wieku. I już od samego początku posiadało prawa miejskie nadane dekretem króla Kazimierza Wielkiego. Znana i używana też kiedyś była nazwa Piwniczna Szyja. Stałych mieszkańców jest około 6000, jednakże ze względu na turystów i kuracjuszy tutejszych sanatoriów zawsze przebywa tu znacznie więcej ludzi.
Piwniczna leży u podnóża gór Beskidu Sądeckiego nad rzeką Poprad. Można tu dojechać samochodem, albo pociągiem jest bowiem stacja kolejowa. Na nogach można zrobić spacer do przejścia granicznego ze Słowacją.
Istnieją legendy o znajdujących się w okolicy podziemnych lochach i przejściach, jednakże póki co nie ma takich atrakcji w tutejszych przewodnikach turystycznych.
Rozwój Piwnicznej możliwy był od początku dzięki szlakom handlowym i bliskiej granicy z Węgrami (kiedyś). Od XVIII wieku istniała tu sieć wodociągowa, niedługo potem powstały szkoła, szpital, młyny i inne przydatne miejsca użyteczności publicznej. 
Dzięki odkryciu istniejących na tutejszych terenach źródeł wód mineralnych od końca XIX wieku do miasta zjeżdżają kuracjusze, zwłaszcza tacy, którzy cierpią na problemy układu pokarmowego. Okoliczne stoki górskie przyciągają zimą narciarzy, a w sezonie letnim amatorów turystycznych szlaków.
W Piwnicznej - Zdroju ładnie prezentuje się Rynek z ratuszem. Na środku placu stoi zabytkowa studnia - najstarszy punkt miejskiej ochrony przeciwpożarowej. Warto zobaczyć też zabytkowy kościół p.w. Narodzenia N.M.P.

foto: własne