czwartek, 22 listopada 2018

Atrakcje Śląska - Park w Pszczynie

 



Zabytkowy i piękny park w Pszczynie zajmuje powierzchnię ponad 150 hektarów. Najciekawsza niespełna 50 hektarowa jego część to Park Zamkowy, a prócz tego jeszcze Park Dworcowy i Dzika Promenada (zwane też Zwierzyniec). 
Początki tego pięknego zielonego terenu sięgają szesnastego stulecia, chociaż najwięcej zrobiono tu w wieku XVIII. Par wzorowany był na projektach słynnego wówczas architekta francuskiego Andre Le Notre. W XIX stuleciu zaczęto wprowadzać zmiany na styl parków angielskich - pięknych krajobrazowo, z otwartymi miejscami widokowymi, stawami, mostkami i pięknie dobranymi kompozycyjnie drzewami i krzewami. Jest mnóstwo gatunków - między innymi dęby, klony, cisy kasztanowce, a także ślicznie kwitnące wiosną rododendrony, azalie i wiele innych.
Najpiękniejszy zabytkiem stojącym na terenie parku jest jeden z najpiękniejszych w Polsce zamków - rezydencja książąt pszczyńskich, dwór Ludwikówka, prócz tego warte zaliczenia są skansen, zagroda żubrów, Muzeum Oręża Polskiego.
Park znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku i zabytkowej zabudowy miasta, a wiec prawie wszystkie pszczyńskie atrakcje są bardzo blisko siebie.
 foto: własne





piątek, 26 października 2018

Borowiny, wody mineralne, staw Maciek - GOCZAŁKOWICE - ZDRÓJ



W województwie śląskim też są uzdrowiska. Jedno z nich znajduje się między Pszczyną, a Czechowicami - Dziedzicami. Niedaleko stąd do Beskidów. W czasie dwudziestolecia  międzywojennego była to miejscowość graniczna. Tu kończyły się tereny Polski przyłączone do kraju po śląskich powstaniach. 
Początki Goczałkowic sięgają XIV wieku, a założycielami byli Goczałkowicze - potomkowie rycerza Goczała (postać nie wiadomo czy historycznie prawdziwa). Przez kilka stuleci tereny te były we władaniu niemieckim. 
Powstanie uzdrowiska wiąże się z istniejącymi  w pobliżu złożami leczniczego torfu (borowiny), a także wodami mineralnymi. Przyjeżdżają tu kuracjusze z problemami osteoporozy, reumatyzmu, nerwicy, dróg oddechowych. 

Zabudowa sanatoryjnej części  miejscowości powstała częściowo w XIX, częściowo w XX wieku. Ciekawie prezentuje się stacja kolejowa, a także tory "na wodzie". Nasyp kolejowy przecina bowiem tutejszy staw Maciek. Zamontowany na nim wyciąg nart wodnych jest atrakcją dla amatorów tego rodzaju sportu.  Na brzegu akwenu są punkty gastronomiczne, deptak spacerowy. W Goczałkowicach jest zapora wodna i zbiornik zaopatrujący w wodę pitna mieszkańców wielu okolicznych miejscowości. Warto przejść się na spacer alejkami zdrojowego parku, a także koniecznie zobaczyć najpiękniejszą tutejszą atrakcję - ogrody Kapias.

Ładny jest parafialny kościół p.w. świętego Jerzego.
Będących w okolicy zachęcam wybrać się też na wycieczkę do pobliskiej Pszczyny.
Foto: własne









poniedziałek, 22 października 2018

Najpiękniejsze na Śląsku - OGRODY KAPIAS W GOCZAŁKOWICACH


Widziałam w swoim życiu wiele wspaniałych parków i ogrodów, ale ten w Goczałkowicach bez wątpienia jest najpiękniejszym jaki do tej pory zobaczyłam. Po prostu mnie zachwycił. Jeszcze bardziej zdumiał mnie fakt, że to miejsce można podziwiać zupełnie gratis, nikt nie sprzedaje ani nie sprawdza biletów wstępu.

Początki ogrodu sięgają końca lat 70 - tych ubiegłego stulecia, jednakże na efekt jaki możemy zobaczyć obecnie trzeba było czekać wiele lat. Właścicielem i pomysłodawcą dzieła jest Bronisław Kapias - właściciel tutejszej szkółki ogrodniczej. 

Całość podzielona jest na kilkadziesiąt niewielkich części (zakątków), z których każdy urządzony jest w zupełnie innym stylu. I tak możemy tu zobaczyć między innymi ogród japoński, ogród skandynawski, zakątek górski, zakątek leśny, wrzosowiska, skalniaki, zaułek romantyczny, zaułek holenderski i mnóstwo, mnóstwo innych.
Oprócz odpowiednio dobranych i niezwykle zadbanych roślin ustawione są przeróżne ogrodowe altany, fontanny, ławeczki, plac zabaw dla dzieci, zielony labirynt, a nawet plaża z leżakami. 
Są studnie, stawy, oczka wodne, mostki, igloo i inne cuda. Są miejsca ukryte przed oczami przechodniów, gdzie można "schować się przed światem", a także duże otwarte przestrzenie z cudownie dobraną kompozycją trawników, kwiatów, krzewów i drzew.


Ogrody podzielone są na dwie części - starą (mniejszą) i nową  czterohektarową. 
Na miejscu znajduje się sklep ogrodniczy, a także kawiarnia, bar bistro i restauracja.
Osoby, które nie mają własnego samochodu mogą tu przyjechać meleksem kursującym między ogrodami, a zdrojową częścią miejscowości. 

Foto: własne











czwartek, 20 września 2018

ZAMEK W MUSZYNIE - RUINY

Ze średniowiecznego zamku w Muszynie niewiele do dnia dzisiejszego zostało - część wieży, kawałek murów. Mimo wszystko warto tu przyjechać choćby tylko dla wspaniałego roztaczającego się stąd widoku. Budowla, a raczej jej ruina znajduje się bowiem na wzniesieniu zwanym Baszta lub Zamczysko (527m.n.p.m.). 
Różne źródła podają różny czas budowania.  Niektóre piszą, że wiek XIV inne, że przełom XV i XVI stulecia. Biegła tu niegdyś polsko - węgierska granica, a zamek był jedną ze strażnic owej granicy czuwającą nad bezpieczeństwem międzynarodowego szlaku handlowego. Była to także rezydencja starostów Państwa Muszyńskiego, a całość tutejszych ziem należała do krakowskich biskupów. Funkcje obronne budowli trwały do czasów króla Jana Kazimierza (XVII wiek).
Opuszczony w XVIII wieku popadł w ruinę.
W architekturze zamku znajdowała się kwadratowa wieża, prostokątny dziedziniec ze studnią, budynek mieszkalny, grube mury.
Z miejscem związane są różne legendy między innymi o ukrytych zakopanych skarbach i o śpiących rycerzach.
Foto: własne



środa, 8 sierpnia 2018

RZEKA POPRAD

Poprad ma swoje źródło w Tatrach Wysokich na Słowacji na wysokości 1945 m.n.p.m. Powstaje z połączenia tamtejszych potoków Hińczowy i Krupa. Także na Słowacji znajduje się ponad 100 kilometrów jego długości, a w Polsce nieco ponad 30. Na odcinku 31 kilometrów stanowi naturalną granicę między naszymi krajami. Jak łatwo policzyć rzeka ma do pokonania niespełna 170 kilometrów, potem wpada do Dunajca na granicy Starego i Nowego Sącza. Ma na swej trasie sporo pięknych miast zarówno po słowackiej jak i po polskiej stronie. Płynie między innymi przez Poprad (miasto), Kieżmark, Piwniczną - Zdrój, Muszynę - Zdrój. Prócz tego w wielu miejscach nad Popradem można podziwiać wspaniałe krajobrazy - wspomniane wcześniej Tatry, Góry Lewockie, Góry Lubowelskie, a w Polsce Beskid Sądecki, gdzie oddziela pasma górskie Radziejowej i Jaworzyny Krynickiej. Dolina Popradu jest objęta obszarem chronionym - Popradzki Park Krajobrazowy. Żyją tu między innymi bobry, raki, różne gatunki ryb i chronionych ptaków. Na tym terenie znajdują się liczne źródła wód mineralnych, a dzięki nim znane uzdrowiska. Na niektórych odcinkach tworzy malownicze przełomy. Najbardziej znany jest wykorzystywany przez turystów przełom między Piwniczną i Rytrem.
Poprad nie ma żadnych większych i bardziej znanych dopływów, wpada doń sporo małych górskich rzeczek i potoczków. 
Foto: własne

czwartek, 21 czerwca 2018

SLAVKOV (AUSTERLITZ) -Czechy


To małe miasto liczące nieco ponad 6 tysięcy stałych mieszkańców niedaleko Brna, w południowych Morawach. Swoją sławę zawdzięcza przede wszystkim wielkiej bitwie jaka miała miejsce niedaleko stąd w roku 1805. 
Pierwsze udokumentowane wzmianki o miejscowości  pochodzą z roku 1237, miał tu wtedy siedzibę Zakon Krzyżacki. Pierwszy raz nazwa Slavkov (po czesku) pojawiła się w roku 1361. Za czasów monarchii austriackiej używano nazwy w języku niemieckim - Austerlitz. Od XV wieku przez ponad 400 lat właścicielami tego terenu była rodzina Kounic.
Najpiękniejszym tutaj zabytkiem jest barokowy pałac (niektóre źródła podają zamek) wokół którego roztacza się wspaniały park. Prócz tego warto zobaczyć ratusz, mury starego miasta, kościół Zmartwychwstania Pańskiego zabytkowe kamieniczki.
Foto: własne